Fotogaleria
Ankieta
Jak trafiłeś(aś) na moją stronę?
 
Statystyka
Użytkowników : 2
Artykułów : 132
Zakładki : 20
Odsłon : 29200
On line
Witrynę przegląda teraz 5 gości 
Mój profil na Facebooku
Start

W dniu, w którym zaniechasz podróży, dotrzesz do celu

Moskwa, czyli paschalne jołki połki


Od małego chciałem zdobyć Moskwę. Zawsze były jednak z tym jakieś problemy. A to człek był za młody, nie należał do partii, potem konieczność zdobycia wizy, innym razem brak towarzyszy podróży zainteresowanych odwiedzeniem tego miasta, albo też napięta sytuacja polityczna między naszymi krajami. Jednak ileż można czekać, szukać wymówek, by odwiedzić największe miasto Europy.

Okazja sama się nadarzyła. W styczniu 2012 goda kupiłem tanie bilety w ramach Szalonej Środy w LOT za niecałe 300 zł w obie strony na trasie Warszawa-Moskwa-Warszawa. W lutym zarezerwowałem sobie nocleg w 1st Arbat Hostelu, za co zapłaciłem ok. 300 zł za 4 doby w pokoju 4-osobowym. W marcu zacząłem załatwiać sobie wizę, za co wyszło ok. 250 zł wraz z ubezpieczeniem i przesyłką kurierską. Jadę sam, nie oglądając się na innych, bo tak to pewnie bym czekał kolejne lata.

Więcej…

 

Festiwal Podróżniczy "Na Rozdrożach"


 
Zapraszam na moją prelekcję "Mikrokraje Europy za jednym razem" podczas VIII Festiwalu Podróżniczego "Na Rozdrożach" dnia 28 kwietnia o godz. 13.10 w Pałacyku Zielińskiego w Kielcach. Bogaty program prelekcji oraz warsztatów, pokazów, koncertów czy wystaw obejmuje 6 dni. Więcej informacji na www.na-rozdrozach.eu
 

Zachodnia Ukraina, czyli Sylwester u Hucułów

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
W ostatniej chwili zdecydowałem się powitać Nowy Rok na Huculszczyźnie. Pojechaliśmy tam na 6 dni. Zachęciło mnie głównie spędzenie tego wyjątkowego dnia w tradycyjnych, huculskich klimatach. Lubię poznawać nowe miejsca, ludzi, smaki, tradycje. Ukraińska Czarnohora oferuje to wszystko za nieduże pieniądze.

Byłem we Lwowie swoim autem w 2003 roku i staliśmy po 6-7 godzin na granicy w obie strony, zastanawiając się co ci celnicy robią w tych gazelkach (stróżówkach) czasem i przez kilkadziesiąt minut, nie odprawiając żadnego z aut. Latanie z karticzkami, łapówki, przemyt i handel paliwem, stacze wymuszający haracze, dziwaczne procedury i bałagan organizacyjny skutecznie mnie zniechęciły do wyjazdów w tamte rejony na 8 lat. Wyjazd autokarem ma jednak to do siebie, że udało nam się stać na granicy nie dłużej niż 3 godziny. Patrząc z zażenowaniem, ale i współczuciem na korek samochodów osobowych i bezradnych kierowców utwierdziłem się w przekonaniu, że mimo upływu lat tutaj nic się nie zmieniło. Nie mam pojęcia jak to rozwiążą ten problem podczas Euro2012.

Więcej…

 

Stolica Hiszpanii, czyli życie jak w Madrycie

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

W drodze powrotnej z Maroka zatrzymałem się na dzień w Madrycie, a właściwie dzień i wieczór, bo stolica Hiszpanii właśnie po zmierzchu wygląda najciekawiej i najwięcej się tu wtedy dzieje.

Spacerując po Madrycie odnosi się wrażenie, że to szykowne miasto. Prawdziwa stolica, real Madryt ;)... Majestatyczne budynki, ozdobne frontony, muzea, parki, stadiony, pomniki, fontanny i ludzie, elegancko ubrani, barwni, ciekawi.Zatrzymałem się w hostelu niedaleko Placa Cibeles, gdzie jest przystanek autobusu z lotniska (koszt jedyne 2 EU). Uliczka prowadząca od niego wychodzi wprost u zbiegu alei Alcala i Gran Via. Zaglądam do jednego z wielu popularnych tu barów Tapas. Zamawiam una grande cerveza i szaszłyka z frytami oraz tortillę. Smacznie i syto, nawet niedrogo, ok. 8 EU za wszystko.

Więcej…

 

Ostatnio dodane

You need Flash player 6+ and JavaScript enabled to view this video.

Najczęściej czytane

Najnowsze zdjęcia